Pierwsze koty za płoty

Pierwsze koty za płoty.

Zapraszamy do przeczytania wpisu na blogu członka naszego Pro Team-u – Marcina Burka. Marcin opisuje swoją pierwszą w tym roku zasiadkę.

Każdy z Nas z dużą niecierpliwością czeka na pierwszą wiosenną zasiadkę. Mimo, że zima po raz kolejny była dość łaskawa, to ze względu na sporą ilość obowiązków wraz z targami Rybomania w Poznaniu i Sosnowcu dopiero w okresie świątecznym mogłem wybrać się po raz pierwszy nad wodę. Trzeba było być cierpliwym.

Na pierwszy swój wypad wybrałem łowisko komercyjne. Mamy jeszcze marzec i na zbiorniki PZW przyjdzie pora. Tym bardziej, że woda we wszystkich akwenach jest bardzo zimna. Dlatego „komercja” wydawała się być teoretycznie najlepszym wyborem.

Zaliczyłem dwa krótkie kilkugodzinne wypady. Ograniczyłem sprzęt do zbędnego minimum. Jednak nie mogłem sobie odmówić przetestowania nowego stojaka Prologica SLP Rod Pod. Pierwsze wrażenia znad wody jak najbardziej pozytywne. System samopoziomujący, który jest zamontowany w głowicy tripoda w kilka sekund ustawi nam stojak według naszego życzenia.

Taktyka na wiosenne karpiowanie była bardzo prosta. Materiały PVA, a w nich drobny pellet lub stick mix. Z przyponami również nie kombinowałem. Zamontowałem blowback riga, multi riga oraz chod riga. Niestety, jak to mówią – pierwsze koty za płoty. Mimo ciepłej pogody nie udało się skusić żadnego karpika do brania. Jednak radość z pierwszej zasiadki w sezonie i tak była ogromna. Już niebawem kolejne, dłuższe wypady. Oby owocne. Czego sobie i Wam serdecznie życzę.

Marcin Burek

Link do oryginalnego wpisu.