Sztywniak

W „Wirtualnej Szkółce Prologica” przedstawiliśmy ostatnio kolejny typ przyponu. Popularny „sztywniak” to przypon wykonany w całości ze sztywnego materiału typu fluorocarbon. Jak to z przyponami bywa, jedni karpiarze będą przekonani do używania takich zestawów, a drudzy – nie. Ja zaliczam się do grona tych pierwszych.

Moim ulubionym „sztywniakiem” jest D-Rig wykonany z fluorocarbonu Prologic Spectrum-Z. Jest to materiał zupełnie niewidoczny w wodzie, który świetnie spisuje się w krystalicznie czystej wodzie. Ciekawym produktem do takiego przyponu będzie również Prologic Mimicry Hooklink Mono Mirage. To propozycja dla tych, którzy chcą zrobić „sztywniaka” z minimalnie miększego materiału. Idąc w drugą stronę. Mega sztywny będzie za to Prologic Pro Chod Mono.

Najlepszym haczykiem do „sztywniaka” będzie haczyk z serii XC2, a to ze względu na wygięte oczko do wewnątrz. Dzięki temu haczyk przy braniu szybko się obraca i zacina karpia za dolną wargę. Dodam, że do takich przyponów nie używamy żadnych pozycjonerów i rurek termokurczliwych.

Jak wykonać taki przypon krok po kroku możecie zobaczyć na filmiku. Warto jednak napisać jeszcze o zaletach „sztywniaka”. Taki przypon jest idealny do mega dalekich rzutów. Trudno jest mi sobie wyobrazić łowienie na dalekich odległościach przyponami wykonanymi z miękkiej plecionki czy nawet z plecionki w otulinie. Nawet założenie materiału PVA niewiele nam pomoże, bo wtedy znacznie skrócimy swój rzut.

Drugą zaletą jest niewidoczność w wodzie, dzięki zastosowaniu fluorocarbonu. Jeśli dodamy do tego chwytny haczyk XC2 to mamy świetny zestaw na łowienie na dalekich odległościach i w czystej wodzie. Najlepiej przy takim karpiowaniu sprawdza się zbalansowana przynęta która swobodnie porusza się po pętli „D”, ale nie podnosi haczyka z dna.

Marcin Burek